Z twierdzy wroga

Berlin i ja. Emigracja. Życie w Berlinie.

Wpisy

  • czwartek, 29 września 2011
    • Muzeum Gier Komputerowych

      Jeśli chcesz zrobić coś dla ukochanego, nie masz jednak ochoty spędzać dnia w kuchni lub oglądać meczu, zabierz go do Muzeum Gier Komputerowych (Computerspielemuseum). Mieści się ono w Berlinie przy Karl-Marx-Allee i prezentuje bogaty zbiór elektronicznych pudełek różnej wielkości, które służyły lub nadal służą do grania. Po niewielkim muzeum z obłędem w oczach biegają dorośli chłopcy o ruchliwych rękach spragnionych dotyku dżojstika lub myszki (komputerowej!).

      Nie będę jednak udawać góry lodowej, w końcu za młodu też spędzało się długie godziny przy Commodore 64 czy Atari. Po małej grze wstępnej (większość prezentowanych starych i nowych gier jest „na chodzie”) dałam się Zdobywcy namówić na pojedynek stoczony za pomocą największej atrakcji muzeum – PainStation. Jest to gra dla dwojga, która za błąd karze nieudolnego zręcznościowca namiastką elektrowstrząsu, przypiekania lub smagania dłoni paskiem. Aż trudno uwierzyć, ile radości (głównie wśród widzów) może sprawić ból!

      Trzeba jednak przyznać, że nowocześnie urządzone Muzeum Gier Komputerowych to oferta dla autentycznie zainteresowanych. Jeśli nie podnieca cię ewolucja konsoli, dżojstików i innych takich, poczekaj na swojego chłopca w kawiarni. Przemyśl to dobrze, bilet kosztuje bowiem 8 EUR, a za taką cenę możesz mieć nie tylko kawę, ale i pyszne ciasto!

      P.S. Czy ktoś otworzył już muzeum wypieków, najlepiej z degustacją?

      Pain Station

      Super Nintendo

      Strona Muzeum Gier Komputerowych w Berlinie

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      wanda_2009
      Czas publikacji:
      czwartek, 29 września 2011 15:20