Z twierdzy wroga

Berlin i ja. Emigracja. Życie w Berlinie.

Wpisy

  • środa, 13 czerwca 2012
    • Za co kocham Berlin

      Wczorajszy mecz Polska-Rosja sprawił mi ogromną radość! Polacy grali naprawdę świetnie i NIE PRZEGRALI! Jednak główną przyczyną mojej radości było towarzystwo, w którym miałam przyjemność kibicować piłkarzom. Na ten wyjątkowy wieczór zaprosiliśmy do nas koleżankę z Rosji, jej męża Włocha i świetnie mówiącą po polsku koleżankę ze Szwajcarii. „Ten mój Niemiec” (jak Zdobywcę nazywają niektóre moje ciotki), Evelyn ze Szwajcarii i ja kibicowaliśmy Polakom. Elena i Luci byli za Rosją. Wszyscy siedzieliśmy na jednej kanapie i piliśmy niemieckie i włoskie piwo, a w lodówce chłodziły się rosyjska i polska wódka. Atmosfera była wspaniała!

      Żałuję, że w kręgu naszych najbliższych znajomych nie ma Czechów. ;) Choć z drugiej strony mężczyźni ostrzegli, że jeśli dojdzie do spotkania Niemcy-Włochy, lepiej nie organizować wspólnego oglądania. :D

      Różne flagi

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Za co kocham Berlin”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      wanda_2009
      Czas publikacji:
      środa, 13 czerwca 2012 12:32
  • niedziela, 03 czerwca 2012