Z twierdzy wroga

Berlin i ja. Emigracja. Życie w Berlinie.

Wpisy

  • sobota, 05 marca 2011
    • Bardzo zielony tydzień

      Pod koniec stycznia 2011 w Berlinie odbyły się największe na świecie targi żywnościowe, rolnicze i ogrodnicze o ponętnej nazwie Internationale Grüne Woche (Międzynarodowy Zielony Tydzień). W tym roku oficjalnym partnerem była Polska, co objawiło się m.in. wszędobylskimi polskimi flagami i plakatami „Polska schmekt!” (Polska smakuje!).
      Zwiedzanie hal targowych polegało na przepychaniu się poprzez tłum (byliśmy w sobotę) do kolejnych stoisk i próbowanie specjalności z różnych krajów: kiełbasek z kangurów z Australii, ostryg z Francji, czekolady ze Szwajcarii, chleba z Polski itd. Produkty były w większości naprawdę pyszne, zakupiliśmy więc nieco sera, wędlinek, pieczywa, miodku i innych rarytasów na później.
      Prawdziwa zabawa zaczęła się jednak dopiero wieczorem w domu. Najpierw Zdobywca zzieleniał dziwnie i pobiegł do łazienki. Później biegał tak jeszcze kilka razy nim w końcu osłabiony zlądował na dobre w łóżku. Świadoma zagrożenia udałam się niezwłocznie do najbliższego marketu i wykupiłam zapasy sucharów i wody na cały tydzień. Wracając, ledwo zdążyłam do toalety...

      Sery, wędlinki, pieczywko i inne rarytasy, na które nie mieliśmy już ochoty wyrzuciłam tydzień później do śmieci.

      Zielono mi

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Bardzo zielony tydzień”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      wanda_2009
      Czas publikacji:
      sobota, 05 marca 2011 15:04