Z twierdzy wroga

Berlin i ja. Emigracja. Życie w Berlinie.

Wpisy

  • środa, 22 lutego 2012
  • czwartek, 16 lutego 2012
    • Emigracyjne Święto Pączka

      W dobrych zamierzchłych czasach, kiedy jeszcze cała moja rodzina mieszkała w jednym domu, w jednym kraju, utarł się zwyczaj, że w Tłusty Czwartek nasza ulubiona sąsiadka Pani Aniela przynosiła nam cztery (po jednym dla każdego) ze swoich – najlepszych we wsi – okrągłych pączkowych cudności. Później, gdy wyemigrował brat, przynosiła ich trzy. Kiedy kilka lat temu, już z Berlina zadzwoniłam do rodziców i usłyszałam, że w tym roku dostali od Pani Anieli tylko dwa pączki, popłakałam się z żalu i tęsknoty.
      Podzieliłam się swoim smutkiem ze Zdobywcą, a on wróciwszy z pracy wręczył mi zawiniątko z dwoma świeżutkimi pączkami zwanymi tutaj Berliner Pfannkuchen (lub Berliner lub Pfannkuchen ;)). Nie dorastają one oczywiście Pączkom Pani Anieli do tej jasnej kreski na brązowym brzuszku, ale i tak byłam szczęśliwa!

      Tak narodziła się nowa tradycja. W ubiegłym roku poszłam o krok dalej i wkroczylam do biura Zdobywcy z paczką pączków – po jednym dla każdego pracownika. Dziś już teraz cieszę się na wieczorny pakuneczek zawierający niemieckie pączki w odpowiedniej liczbie trzech. :)

      Czy Wam również udaje się świętować ten radosny dzień poza granicami Pączkolandu?

      Trzy niemieckie pączki 

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      wanda_2009
      Czas publikacji:
      czwartek, 16 lutego 2012 14:19
  • piątek, 10 lutego 2012
    • Berlinale 2012

      Wczoraj (09.02.2012) w Berlinie rozpoczął się i potrwa do 19. lutego jeden z ważniejszych festiwali filmowych na świecie – 62. Berlinale. Program jest jak zwykle niezwykle interesujący – do przejrzenia tutaj!
      Bardzo żaluję, że w tym roku, z racji pracy nad ważnym i miłym projektem, nie będę mogła wybrać się na żaden seans. Nadal z wielką przyjemnością wspominam Berlinale roku 2009 i 2010!

      Na stronie Polskiego Instytutu zapoznać się można z listą trzynastu polskich filmów, które będą pokazywane w ramach tegorocznego festiwalu. 

      62. Berlinale 2012 

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      wanda_2009
      Czas publikacji:
      piątek, 10 lutego 2012 15:04
  • wtorek, 07 lutego 2012
  • piątek, 03 lutego 2012
    • Czy miała kota?

      Kot w pustym mieszkaniu

      Umrzeć - tego nie robi się kotu.
      Bo co ma począć kot
      w pustym mieszkaniu.
      Wdrapywać się na ściany.
      Ocierać między meblami.
      Nic niby tu nie zmienione,
      a jednak pozamieniane.
      Niby nie przesunięte,
      a jednak porozsuwane.
      I wieczorami lampa już nie świeci.
      Słychać kroki na schodach,
      ale to nie te.
      Ręka, co kładzie rybę na talerzyk,
      także nie ta, co kładła.

      Coś się tu nie zaczyna
      w swojej zwykłej porze.
      Coś się tu nie odbywa
      jak powinno.
      Ktoś tutaj był i był,
      a potem nagle zniknął
      i uporczywie go nie ma.

      Do wszystkich szaf się zajrzało.
      Przez półki przebiegło.
      Wcisnęło się pod dywan i sprawdziło.
      Nawet złamało zakaz
      i rozrzuciło papiery.
      Co więcej jest do zrobienia.
      Spać i czekać.

      Niech no on tylko wróci,
      niech no się pokaże.
      Już on się dowie,
      że tak z kotem nie można.
      Będzie się szło w jego stronę
      jakby się wcale nie chciało,
      pomalutku,
      na bardzo obrażonych łapach.

      I żadnych skoków pisków na początek.

      Wisława Szymborska
      (02.07.1923 - 01.02.2012)

      Katze in der leeren Wohnung

      Sterben – das tut man einer Katze nicht an.
      Denn was soll die Katze
      in einer leeren Wohnung.
      An den Wänden hoch,
      sich an Möbeln reiben,
      Nichts scheint hier verändert,
      und doch ist alles anders.
      Nichts verstellt, so scheint es,
      und doch alles auseinandergeschoben.
      An den Abenden brennt die Lampe nicht mehr.

      Auf der Treppe sind Schritte zu hören,
      aber nicht die.
      Die Hand, die den Fisch auf den Teller legt,
      ist auch nicht die, die es früher tat.

      Hier beginnt etwas nicht
      zur gewohnten Zeit.
      Etwas findet nicht statt,
      wie es sich gehörte
      Jemand war hier und war,
      dann aber verschwand er plötzlich
      und ist beharrlich nicht da.

      Alle Schränke durchforscht.
      Alle Regale durchlaufen.
      Unter die Teppiche gekrochen und nachgesehen.
      Sogar trotz des Verbots
      die Papiere durcheinandergeworfen.
      Was bleibt da noch zu tun.
      Schlafen und warten.

      Komme er nur,
      zeige er sich.
      Er wird schon sehn.
      Einer Katze tut man so etwas nicht an.
      Sie wird ihm entgegenstolzieren,
      so, als wollte sie`s nicht,
      sehr langsam,
      auf äußerst beleidigten Pfoten.
      Zunächst ohne Sprung, ohne Miau.

      (tłum. Karl Dedecius)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Czy miała kota?”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      wanda_2009
      Czas publikacji:
      piątek, 03 lutego 2012 22:33
  • środa, 01 lutego 2012