Z twierdzy wroga

Berlin i ja. Emigracja. Życie w Berlinie.

Wpis

piątek, 18 września 2009

Władcy dróg

Na berlińskich drogach panuje rowerowa monarchia. Choć byś nie wiem, jakim nieudacznikiem był, gdy wsiądziesz na Rower, to i samochód się zatrzyma i pieszy przepuści. Jesteś królem! 
Ach, jak cudownie przejeżdżać przed nosem spieszącego się właściciela BMW czy Audi. Zawsze jeszcze zwalniam w takim momencie i rozkoszuję krótką chwilą przewagi. A on musi czekać, aż moje dupsko na tej kupie złomu o dwóch kółkach zjedzie mu z drogi.


W Berlinie Rowerem jeżdżą wszyscy i wszędzie. Jest ekologicznie, szybciej, taniej, zdrowiej i przyjemniej. Wszystkie te argumenty idealnie odpowiadają bio-maniakom, oszczędnym, dbającym o zdrowie, nie mającym czasu, ale spragnionym wrażeń Berlińczykom. Kolażówką pędzi więc biznesmen w garniturku i wyprzedza sekretarkę, która w miniówce dosiada gazeli wyglądając przy tym bardzo dystyngowanie. Ową damę dogania już młodociany na BMX-ie, pewnie już spóźniony do szkoły. Dwóch studentów na „góralach“ tak się zagadało, że nie zauważyli (?), że światło już czerwone.


Na szczególną uwagę zasługują dodatki do Rowerów. W różnego rodzaju koszykach, bagażnikach, siodełkach i przyczepkach wozi się nie tylko torebki, plecaki i zakupy ale również dzieci i psy. Niemieckiego rowerzystę poznać można po trąbce lub dzwonku, za pomocą którego obywatel przywołuję do porządku obcokrajowców jadących pod prąd, bądź, (nie daj Boże!) stojących na Ścieżce Rowerowej. Ścieżka owa to w Berlinie rzecz wysoce rozwinięta! Poziom europejski, po prostu doskonała i... święta! Przecież nie na darmo nazywa się „Rowerowa“, żeby po niej piechurzy łazili, no nie?! Rowerzysta to jedyny gatunek Przemieszczających się, który może się poruszać po wszystkich rodzajach nawierzchni. Spotkasz go zarówno na właściwej sobie Ścieżce, jak i na jezdni, chodniku i zebrze. Król pełną gębą, a raczej kołem!

P.S. Najkorzystniej w Rower zaopatrzyć się na pchlim targu (Flohmarkt) np. w Mauerpark. Znajdziesz tam zarówno swój nowy - wymarzony, jak i stary – skradziony jednośladowiec.

Rower

Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
wanda_2009
Czas publikacji:
piątek, 18 września 2009 22:01

Polecane wpisy

Trackback